sobota, 29 marca 2014

Od Kenny'ego c.d. Shiny

Popatrzyłem na ziemię, udając zakłopotanie.

- W związku z tym, że chcę cię lepiej poznać, załóżmy hipotetycznie taką sytuację... Tracisz wszystko co masz. Dom, rodzinę, przeszłość. Co byś zrobiła? Gdzie się udała? Jak zachowała i jak postąpiła?
-...

<Shina?>

sobota, 8 marca 2014

Od Shiny c.d. Kenny'ego

Kenny zapytał mnie, czy oprowadzę go po szkole.
-To jak? - Spytał składając piąstki pod głową.
-Tak jasne, z przyjemnością Kenny-chan. Ale potem poproś Laylę-sempai, żeby pokazała ci Budynek Rady Uczniowskiej. - Uśmiechnęłam się lekko.
-Okey, ale ty mnie oprowadź po szkole. - Dodał i poszliśmy... Pokazałam mu po kolei wszystkie sale.
-To jest klasa 1-C, -  Wskazałam na salę obok. - wychowawczyni to Kaoruko Yuke, a to jest klasa 2-A, - Wskazałam na następne drzwi. - wychowawca to Kiba Seiren, a to jest klasa...
-1-B, tak wiem, chodzę do niej. - Przerwał mi i po chwili zamyślenia dodał. - Właśnie, do której klasy chodzisz? - Kenny popatrzył na mnie słodkimi, dużymi oczkami.
- Chodzę do 3-B, moja wychowawczyni to Kyouran Kazoku. - Odparłam lekko rumieniąc się.
Chwilę na siebie popatrzyliśmy w ciszy.
-A teraz idę do Layly-sempai, żeby mi pokazała Radę Uczniowską, ale zanim pójdę chcę ci coś powiedzieć, mogę? - Słodko przechylił głowę.
-Jasne, mów... - Zarumieniłam się.
-............

<Kenny?>

niedziela, 2 marca 2014

Od Kenny'ego c.d. Shiny

Pokazałem palcem na związaną Laylę.

- Czy tego typu akcje dzieją się w tej szkole na porządku dziennym? Nie widać, żebyś się przejęła, pozostali uczniowie raczej też nie bardzo - powiedziałem rozglądając się.

Napiłem się gorącej czekolady z kubka i znów zadarłem pyszczek, aby popatrzeć w oczy dziewczynie.

- Zresztą... Nie mój interes. Jestem nowy, to mój pierwszy dzień w tej szkole. Może opowiesz mi coś o niej, lub zechcesz oprowadzić?

Popatrzyłem prosząco wielkimi oczami.

- Plooosie! - dodałem składając piąstki pod brodą.

czwartek, 20 lutego 2014

Od Shiny c.d. Kenny'ego

Kiedy wyjrzałam zza zakrętu zobaczyłam Kaname, który ciągnął Layle związaną, kiedy podeszłam bliżej podszedł tam jeden z nauczycieli, a kiedy porozmawiał z Kaname. Puścił Laylę szybko i odbiegł. Layla mnie chyba zobaczyła i już miała do mnie iść, ale ja uciekłam w drugi korytarz, nie myślałam o tym co sobie pomyśli tylko biegłam i biegłam. Kiedy dobiegłam do automatu z piciem zobaczyłam jakiegoś chłopaka podeszłam bliżej i powiedziałam:
-Jestem Shina Jasamaki - wtedy odwrócił się i powiedział:
-Jestem Kenny Shudō - Nie wiedziałam co powiedzieć, więc siedziałam cicho wtedy Kenny powiedział:
-.......

<Kenny?>

poniedziałek, 17 lutego 2014

Od Kenny'ego - Nowy uczeń

,,A więc teraz jestem tutaj - w obcym mi miejscu, mieście. Spaliłem za sobą mosty. Muszę przebywać w ludzkiej formie, co jest dla mnie uciążliwe. Zapisałem się do szkoły - po co?''
Przechadzałem się zamyślony po dziedzińcu szkolnym. Niedługo miała rozpocząć się moja pierwsza lekcja w nowej szkole. Usiadłem na ławce i wyciągnąłem dłoń przed siebie, tworząc w powietrzu niewielkie zawirowanie energetyczne koloru fioletowego.
,,Szkoła różnych istot? I tak wszyscy wyglądają jak ludzie... Niee, to pewnie moja wina. Moje umiejętności wykrywania magii są jeszcze w powijakach. Na pewno wszyscy tutaj są mądrzejsi ode mnie i ukrywają się za jakąś iluzją, żeby nie wzbudzać podejrzeń reszty mieszkańców miasta...''
,,A może są zwykłymi ludźmi i pomyliłem się? Po co zapisałem się do szkoły? Wykształcenie nie jest mi przecież potrzebne, jestem samowystarczalny, kurde... Wszyscy wydają się tutaj tacy posępni. Pewnie wyjdę na głupka po pierwszej konfrontacji z kimkolwiek...''
Dzwonek przerwał mi te puste, pseudo-egzystencjalne rozterki. Udałem się więc do budynku. Po chwili błądzenia zatrzymałem się pod jedną z sal lekcyjnych. Sprawdziwszy plan lekcji uznałem, że wszystko się zgadza - to moja klasa. Nikogo jednak nie było w pobliżu, co wydało mi się dziwne. Zapukałem do drzwi. Odzewu nie było, więc nacisnąłem na klamkę. Zamknięte.
,,Nie rozumiem. Może mi się przesłyszało z tym dzwonkiem? Albo mam zajęcia w innej sali i jak zwykle jestem niedoinformowany? Nietaktem byłoby spóźnić się na pierwszą lekcję...''
- Kogo szukasz, młody człowieku - rozległ się ciepły, damski głos.
,,Człowieku?''
Odwróciłem się, przybierając moją stałą minę - kompletnie przesłodzonego, uśmiechniętego i niewinnego dziecka. Stała przede mną kobieta o brązowych włosach za ramiona. W ręku trzymała podręcznik od przyrody. Pewnie nauczycielka. Była niska, lecz wciąż nie aż tak bardzo jak ja, musiałem więc lekko zadrzeć czoła, by spojrzeć w oczy mojemu rozmówcy.

- Proszę wybaczyć, nazywam się Kenny Shudō. Jestem z klasy 1-B.
- Ach, nowy uczeń - kobieta uśmiechnęła się. - Twoja klasa pierwszą lekcję ma dzisiaj odwołaną, przyjdź za godzinę. Możesz rozejrzeć się po szkole. Chętnie oprowadziłabym cię, ale mam teraz zajęcia.
- Dziękuję pani...
- Shuurei-senpai.
- Dziękuję, Shuurei-senpai.

Pogłaskało mnie po głowie i odeszła. Wzruszyłem ramionami i zgodnie z poleceniem nauczycielki skręciłem w losowy korytarz, by dalej eksplorować budynek. Zauważyłem automat z napojami.
,,Świetnie, gorąca czekolada!''
Po zamówieniu napoju kontynuowałem wędrówkę. w oddali dostrzegłem związaną Laylę a obok niej Kaname i jakiegoś nauczyciela. Jeszcze dalej za nimi stoi dziewczyna o zdziwionym wyrazie twarzy. Zamarłem w bezruchu, czekając na rozwój wydarzeń i wytężyłem swój wrażliwy, lisi słuch.

Nowy uczeń! - Kenny

Forma Ludzka
Forma Anthro
Forma Feral

Imię: Kenny
Nazwisko: Shudō
Pseudonim, ksywka: Ken-chan
Wiek: 15 (oficjalnie)
Gatunek: Zmiennokształtny
Klasa: 1-B
Rola: -
Charakter: Wyjątkowo dziecinny i infantylny, co może zarówno irytować jak i wzbudzać sympatię. W stosunku do nauczycieli stara się zachowywać nieco bardziej formalnie, choć nie zawsze mu to wychodzi. Tyle widać na pierwszy rzut oka.
Zainteresowania: Poezja, Biologia
Nienawidzi: Przebywać w ludzkiej formie.
Moce:
- Warzenie magicznych eliksirów i trucizn (oraz znajomość mikstur)
- Trzy formy – ludzka, anthro (przejściowa) i feral (zwierzęca)
- Magia ziemi na niezbyt wysokim poziomie
- Tworzenie iluzji i złudzeń dźwiękowych
Płeć: Samiec
O nim: Nie tylko charakterem przypomina dziecko. Jest wyjątkowo niski i drobny. Jego cera jest gładka, buzia zawsze uśmiechnięta, a oczy świecą się.
Niewiele wiadomo o jego przeszłości, chodzą słuchy że nie ma rodziny, a na noc wraca do lasu i nocuje jak dzikie zwierze. Czasami znika w podejrzanych okolicznościach, możliwe że kryje jakąś tajemnicę... Lub kilka.